12.12.12 pierwszy koniec świata już za nami, do następnego zdążymy wybić się na top20:)
Dzień 1
-
1. Eko 1/1/1. Absolutnie nie podnosimy więcej.
2. Budujemy piedestał, rekrutujemy rycerza, zaczynamy atakować barbarki samym rycerzem.
3. Zaczynamy budować ratusz lvl 3, koszary i ew. spichlerz. Nic więcej.
4. Mamy koszary - całą surówkę przeznaczamy na piki.
5. Stawiamy jeszcze tylko rynek i w razie potrzeby podnosimy spichlerz.
5. Jak mialeś dobry dzień to masz 20-40 pik
Dzień 2 i 3
-
1. Farmimy, farmimy, farmimy.
- 2. Całoć surowców przeznaczamy na piki.
- 3. Powinnimy dojć dzisiaj do poziomu 120 pik. W momencie posiadani 120 pik - zaprzestajemy produkować wojsko.
- 4. Cały czas farmimy.
- 5 Podnosimy ratusz 10, kuźnia 5, koszary 5.
- 6. Budujemy stajnię i badamy Lekką kawalerię
Dzień 4
- Farming, farming, farming.
Pod koniec czwartego dnia powinnimy badać lekką.
Od tego momentu budujemy tylko i wyłącznie 3 rzeczy - spichlerz, zagrodę
(w ramach potrzeb) i rekrutujemy lekka kawalerię. Budujemy też 20-40
jednostek zwiadu.
Od tego momentu - jeli mamy czas farming wygląda następująco. Farmimy
po 5-10 jednostek lekkiej + 1 jednostka zwiadu. Następnie te rundy
lekkiej, które przynosiły pełne pakunki - sprawdzamy co tam zostało(po
to ten 1 zwiadowca) i dobijamy już odpowiednią ilością lekkiej.
Jak zobaczymy, że lekka zaczyna nam przynosić tylko i wyłšcznie pełne
pakunki - podnosimy ilość wysyłanej lekkiej odpowiednio do
15,20,30,40,50,70,100. Więcej nie przekraczamy.
Dzień 5 ty i następne
Schodzi nam ochrona graczy. Od dziś oprócz farmienia barbarek będziemy również farmić innych graczy. Bierzemy kalkulator i liczymy punktu poniżej ilu mamy pewnoć, że delikwent nie posiada koszar. W tym momencie bardzo dużo zależy od okolicy. Jeśli farming jest dobry - oznacza to, że niewiele osób farmi. W takim wypadku warto sobie kilka wiosek zostawić na późniejsze przejęcie. Jeli farming jest kiepski - kto podkrada złoża. Warto zatem zbadać toporki i takich graczy zaatakować.
Należy pamiętać o kilku rzeczach:
-
1) Na tym etapie gry nie budujemy żadnych budynków poza - zagrodą, spichlerzem, koszarami, stajnią.
2) Eko dalej mamy 1/1/1. Nie podnosimy. Nawet jak mamy nadmiary surowców.
3) Skupujemy żelazo na rynku(ten warto podnieść do 4-5 poziomu).
4) Farmimy non stop.
5) Pilnujemy wojska. Pamiętajcie, że macie 1/1/1. Jak na tym etapie stracicie całe wojsko - możecie się pożegnać z grą.
6) Warto rekrutować 200/200 jednostek deff (obok rekrutującej się lekkiej) zanim pełną parą będziemy produkować toporki.
Od dnia 5-6 tego zaczynamy produkować non stop również toporki. One będą służyć do czyszczenia wiosek. Nie zapominajmy również o taranach i katapultach (te tak od 10 dnia)
Od tego momentu zasada gry jest jedna. Liczy się tylko wojsko. Rekrutacja ma ić 24/7. Jeli będziesz miał min 8-12h nastawionej w przód produkcji lekkiej - dopiero wtedy możesz pomyleć o innych budynkach(podnoszenie stajni, koszar).
Częć graczy po ok 10 dniach zmienia taktykę i buduje kilka poziomów huty żelaza. Jeli spełniasz warunek rekrutacji 24/7 - możesz to zrobić. Ja z reguły podnoszę do poziomu 1/1/14 i tak trzymam aż do zagrody lvl 28 w całoci zapełnionej wojskiem.
Następny tydzień to podnoszenie zagrody,spichlerza i poziomu stajni + rekrutacja, farming.
W momencie jak będziesz posiadał 500-600 sztuk lekkiej wszystko powinno być wstawione 24/7 (koszary, stajnia, warsztat, budynki)
Od tego momentu rozwój zależy od okolicy. Jeli masz kogo do przejęcia - idziesz w pałac, jeli nie - podnosisz stajnie, koszary,zagrodę i na końcu eko.
Rekrutujemy tylko lekka + toporki wymieszane z defem. Często 300/300 jest wystarczające na odpowiednim murku(nie zapominać o nim !!) na większość zawodników.
Ważny jest też zwiad. Pilnuj swojej okolicy. Nad nią pracujesz cały czas. Czasem warto poświęcić pół wojska, ale mieć z głowy inna osobę, która podbierała nam farmy/czyhała na nasze wojsko.
Szczególnie niebezpieczni są inni offiarze(gracze grający offem). Tych powinieneś wyeliminować za wszelką cenę. Jeli nie jesteś w stanie - dogadaj się. Czasem lepiej zawęzić pole farmienia, ale przeżyć, niż stracić całe wojsko.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz