czwartek, 20 grudnia 2012

STYLE

Aby przybliżyć pojęcie ustawień świata pragnę ukazać czym charakteryzują się szkice stylii powszechnie stosowanych w plemionach.

Styl stary - na którym nie ma: Rycerz Rycerza, Łucznik Łuczników, Moneta Monet i Kościół Kościoła. Trzy stopnie technologii w Kuźnia Kuźni.
Występują trzy poziomy rozbudowania Pałacu, a surowce do rekrutacji Szlachciców zbierane są w postaci Paczek.
Jest to pierwszy styl gry, który pojawił się wraz z powstaniem polskiej wersji językowej, wciąż jednak ma wielu fanów.

Styl Klasyczny - na którym nie ma: Rycerz Rycerza, Łucznik Łuczników, Moneta Monet i Kościół Kościoła. Dziesięć stopni technologii w Kuźnia Kuźni. Dodatkowo obowiązuje reguła zagrody.
Jest to styl, który pojawił się w grze wraz z otwarciem świata Classic 1. Myląca nazwa (klasyczny - pomimo, że wcale nie jest najstarszym stylem w Plemionach) wynika z faktu występowania tego rodzaju konfiguracji na kilku starych światach niemieckiej wersji gry (pierwsza wersja językowa). Jest stylem bardziej skomplikowanym niż "styl stary", dodatkowo nie zawiera uatrakcyjnień wprowadzonych w późniejszych wersjach, dlatego liczba jego zwolenników jest mała aczkolwiek lubująca się w większej ilości strategicznych rozwiązań przy jednoczesnym braku ułatwień, których nie dostarcza ten właśnie styl m.in brak rozwoju wiosek barbarzyńskich, brak wiosek bonusowych, brak rycerza, zasięg szlachty 1000 pól.

Styl 3.0 - styl zawierający Rycerz rycerza i Łucznik łuczników, do rekrutacji Szlachcic szlachcica wymagane są Moneta monety. Istnieje tylko jeden poziom technologii (na zasadzie: "zbadane - niezbadane"). Rycerz nie odnajduje przedmiotów - brak zbrojowni, również na mapie nie znajdziemy osad koczowników.
Styl wystąpił po raz pierwszy na trzecim świecie gry.
Jest właściwie najprostszym stylem, w związku z brakiem komplikacji (brak przedmiotów rycerza, osad koczowniczych, kościołów, obozów wojskowych) i wprowadzonymi uproszczeniami (pojedyncza technologia, jeden poziom Pałac pałacu z monetami zamiast paczek surowców).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz